- Szaro. Leżę w łóżku. Tańcząca bardzo, bardzo.. Ukochany jest ze mną.
„Wymarzylem sobie Ciebie , Promyku od początku istnienia „.
„To Bóg może marzyć? „- spytalam.
Usłyszalam śmiech, perlisty śmiech.
Uśmiechnęłam się i ja.
”Promyczku, nie tylko Cię wymarzyłem, byłaś ze Mną, we Mnie od początku. Chciałem Cie, pragnąłem, Moja Córeczko, Księżniczko Moja!”
Znów się usmiechnęłam do Ukochanego.
„Piękny masz usmiech, Perełko”.
„TY go stworzyłeś,więc musi być piękny!”
„Ale Ty go używasz. Gdybym stworzył coś pięknego, a Ty byś tego nie uzywała, stworzyłbym to na marne”.
On, Miłość sama, oddająca się całkowicie, ofiarowująca, się. Poświecająca się. Całkowicie. Miłość bezinteresowna. Cierpiąca… Dla Tej Milości tańczę!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3 :)