Ta rozmowa odbyła się już jakiś czas temu. Jednak Ukochany chce, żebym ją przytoczyla na blogu.
Jedno z moich Duchowych Dzieci wszystkiego się boi. O wszystko zamartwia zadrecza siebie tym lękiem, strachem o wszystko. Kiedy więc siedzialysmy razem, spytałam :
– W jakiego Boga wierzysz? Jaki On jest dla ciebie?
-No… Miłosierny…
-To oczywiste, że jest miłosierny. Chodzi mi o to jak TY Go widzisz, jaki On jest dla ciebie?
– Dobry.
-Jaki jeszcze?
-Opiekuje się mną.
– Tak?? Jaki jeszcze?
-Noo… Troskliwy.
-Jaki jeszcze?
-Nie wiem!
– Nie wiesz?
-Nie.
– Kocha cię, czy nie kocha?
-No… kocha. Chyba.
-Chyba??
Wspólny radosny śmiech.
– Kocha!
– Wierzysz w to?
– Tak.
-To jeśli twierdzisz, że wierzysz, że BOG jest dla ciebie dobry, że się o ciebie troszczy, że się toba opiekuje i że cię kocha to czego ty się boisz??
Dziecko patrzyło na mnie oniemiale, zamurowalo je.
– Masz rację… Nie wiem…
-Nie chodzi o to czy mam rację. Ale o to że wiara usuwa lęk. A Ty kochanie twierdzisz ze wierzysz, a się wszystkiego boisz. Chyba że tylko mówisz że wierzysz…
-Nie mów tak!!!
Spojrzałam na Dziecko z miłością.
-Przemyśl to, proszę…
Dziecko uśmiechnelo się smutno.
-A Bóg cię kocha, nawet nie wiesz jak bardzo.
-Tak?
-Tak!
Koleżance mówi, że „Monika ją prostuje”. I dobrze. Dobrze, że nie wykrzywiam 😀
Magdalena Nędzi liked this on Facebook.
<3
Radosław Pawłowski CM liked this on Facebook.
Darek Ossowski liked this on Facebook.
Basia Żelechowska liked this on Facebook.