Ucalowalam Umiłowanego mojego i wpatrywalam się w Niego. Patrzył we mnie z wielką Miłością i czułością…
„Posiedzieć przy Tobie przyszlam”
„Posiedz, Promyku. ”
Siedziałam więc i wpatrywalam się w JEGO Oczy. Zanurzal mnie w Sobie. Długo tak siedziałam zaopatrzona w Ukochanego.
” Tracisz dla Mnie czas, Promyczku. ”
” Uwielbiam tracić dla Ciebie czas… ”
Patrzył promiennie. Po chwili dodalam:
” Może i czas tracę, ale zyskuje Szczęście! A to bezcenne. ”
I znów patrzyłam i patrzylam…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
<3 <3