Tańcząca i zmęczona po przetańczonej nocy. Balowałam z Ukochanym można powiedzieć 🙂
Teraz się w Niego wpatrywałam. I Pan Jezus we mnie patrzył…
„Jestem z Tobą, Promyczku”.
„Wiem, Ukochany, wiem. Dziękuję!”
Balujemy dalej!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI
Oj Monia,Monia…Ty to tylko imprezujesz cale zycie 😉 Dobrze,ze choc partnera do tego tanca masz fajnego 🙂 Sciskam cieplutko
<3 <3