Noc tańcząca bardzo intensywnie.
Byłam w Ogrodzie Sercowym, w Kąciku Różanym przy studni. Ukochany siedział na ławeczce, a ja usiadłam u Jego stóp objęłam Jego nogi i głowę położyłam na Jego kolanach. Uśmiechałam się do Umiłowanego wpatrywac się w Jego Oblicze. I On uśmiechał się do mnie płomienie.
“Uwielbiam tak patrzeć w Ciebie, Umiłowany…”
“Uwielbiam kiedy tak we Mnie patrzysz, Perełko”.
Po chwili wziął mnie na ręce i przytulił do SERCA. I Uśmiechając się, dodał:
”I uwielbiam mieć Cię przy Sercu”.
“Uwielbiam być przy Sercu Twoim”.
Ukochany nakarmil mnie Swoim Ciałem. I głowę położył na moim sercu…
“Uwielbiam być przy sercu Twoim Perełko Moja!”
Tańczyliśmy.
Droga, szeroka droga… po horyzont. Na horyzoncie wielkie jasne piękne Słońce. Na tej drodze Ukochany mój i ja. Idziemy. Szczęśliwi bardzo i bardzo radosni. Ukochany trzyma mnie za rękę. Lekki wietrzyk chłodzi mi twarz i rozwiewa włosy włosy. Śmiejemy się, rozmawiamy. Ukochany mój i ja… Idziemy do Domu.