Obudziłam się i pobiegłam do Ogrodu Sercowego. Do Umiłowanego! Ukochany siedział na ławeczce w Kąciku Różanym przy studni. Uśmiechnął się do mnie płomienie. Uśmiechnęłam się do Niego. I usiadłam u Jego stóp objęłam Jego nogi i głowę położyłam na Jego kolanach. Siedziałam i patrzyłam w Ukochanego. A On gładzil moje włosy. W pewnej chwili Ukochany wstał, podniósł mnie i posadził obok Siebie na ławeczce.
“Usiądź wygodnie, Perełko Moja!”– Ukochany wziął moje ręce w Swoje dłonie, podniósł do ust l pocałował.
“Mi wszędzie wygodnie, byle z Tobą, Ukochany!”
Nakarmil mnie Swoim Ciałem. Patrzyłam z uwielbieniem.
Jasnial przedziwnie… Blask jasności, światło wychodziło z Niego i otaczalo mnie… Byłam w Jego świetle.
“Umiłowany mój…!”
“Perło Moja Ukochana!”
Objął mnie i mocno przytulił do Siebie.
Byłam w Niebie!
NIEBO W SERCU
Category: (NIE) MOJE MYŚLI