Byłam w Ogrodzie Sercowym, w naszej altance. Z Umiłowanym moim byłam. Ukochany leżał na kwiatowej kanapie. A ja przy SERCU Jego byłam. Leżałam na SERCU Ukochanego. Słuchałam Jego bicia,, wpatrywałam się w Najdroższego.. i rozmyślałam…. Dlaczego Ukochany tak wielu duszom mówi o ich nędzy, małości i nocosci. A mi o moim pięknie mówi. Choć ja tak samo, a.nawet bardziej niż one mała i nikła i nędzna… Ukochany patrzył we mnie z czułością ogromną… Uśmiechał się do mnie słodko.
„W różny sposób traktuję dusze. I Tobie Perełko nic do tego”.
Uśmiechnął się do mnie i ja uśmiechnęłam się do Niego.
„A Tobie Perełko też ukazuje Twoją nędzę. Tylko w inny sposób. Pamiętasz co się dzieje w Twoim sercu gdy zrobisz czy pomyślisz, czy powiesz coś złego, gdy zgrzeszysz?”
,”Tak… Bardzo, bardzo wtedy bóli mnie serce i jest przygniecione jakby kamieniem. Tak, wtedy widzę swoją nędzę…”
„I widzisz jak Ja cierpię z tego powodu.”
„Tak…”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Ukochany patrzył we mnie z litością, ja w Niego patrzyłam z żalem. Milczeliśmy dłuższy czas.
„Ale wiesz… już od dawna mnie serce nie bóli i nie czuję żadnego ciężaru.”
Umiłowany uśmiechnął się do mnie promiennie.
„Bo od dawna Mnie niczym nie zranilas. Od bardzo dawna!”
„Dzięki Tobie Ukochany! Tylko dzięki Tobie!”
Umiłowany mój patrzył we mnie Swym cudnym Spojrzeniem. Oczy Mu błyszczały iskrzyły płonęły Miłością radioscia i szczęściem. Patrzył tak we mnie i patrzył…. A w sercu moim ślyszalam głos Jego:
„Jak dobrze Mi w Tobie Perełko! Jak dobrze Mi w Tobie Piękności Moja!!”
Byłam najszczęśliwsza w kosmosie. Ukochanemu dobrze jest we mnie. Jakie to szczęście!!!
DOBRZE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI