Leżałam na kwiatowej kanapie. Obolała bardzo i zmęczona. Tańcząca bardzo. Leżałam. Najdroższy, Umiłowany mój był ze mną. Był przy mnie. Blisko, bardzo blisko… Twarz przy twarzy. SERCE przy sercu. Krzyż przy krzyżu. Patrzył we mnie Swym Spojrzeniem z Krzyża. Przecudnym Spojrzeniem we mnie patrzył. Bardzo blisko byl mój Umiłowany. Obejmował mnie, przytulal i otulal mnie Sobą. Miłością. I tańczył ze mną.
„Moja Śliczna, Maleńka Moja” – szeptal z tkliwoscia bezdenna.
Uśmiechałam się do Niego z trudem. On tulil mnie do SERCA Swego i obsypywal mnie pocalunkami. Tańczylismy. Wciąż tańczymy. SERCE przy sercu. Krzyż przy krzyżu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI