W komnacie SERCA Najdroższego byłam. Na łożu Miłości z Umiłowanym moim tańczyłam. Najdroższy mój oparł się na łokciu a głowę oparł, położył na Swej dłoni. Drugą dłonią dotykał z tkliwoscia mojego policzka. Uśmiechałam się do Niego radośnie. A ON patrzył we mnie z czułością i zachwytem. Uśmiechał się do mnie z Miłością bezgraniczna. Patrzył i opowiadał:
„Miriam i Józef szli, zdążali do Betlejem wiele dni i nocy. Podarowali długo. Nocowali w gospodach i u życzliwych ludzi. A gdy gospody były zamknięte, a ludzie nie chcieli ich przyjąć, odpoczywali przy drodze. I szli, podróżowali, wracali do siebie.”
„Wracali do siebie, żeby spotkać Ciebie, Najdroższy.”
Najdroższy uśmiechał się do mnie cudnie.
„Życie człowieka jest podróżą. Podróżą, powrotem do siebie. Żeby spotkać Mnie, Maleńka Moja!”
Umiłowany patrzył we mnie, i ja patrzyłam w Niego. Patrzylismy w siebie nawzajem z Miłością.
” Miriam i Józefa oświetlała i prowadziła gwiazda. A teraz Ty Umiłowany, oświetlasz i prowadzisz ludzi. Mamy łatwiej. Ja mam łatwiej!”
Umiłowany patrzył mi w oczy… Z czułością. Zamyślilam się…
„To znaczy powinnam mieć łatwiej. Tymczasem błądzę, gubię się, kręcę wokół siebie, zamiast patrzeć, wpatrywac się w Ciebie i za Tobą iść…”
Najdroższy patrzył we mnie z ogniem w oczach.
„Ale wracasz do Mnie, Maleńka! I chcesz iść za Mną. Próbujesz, starasz się iść za Mną. I pragniesz wrócić ze Mną do siebie, do Domu, prawda?”
Najdroższy promienial cały uśmiechem. Znał odpowiedź od dawna.
„Staram się i pragnę! Ty wiesz, Najdroższy mój!”
„Wrócisz, Maleńka Moja!”
Trwalysmy we wzajemnej Miłości, uśmiechu i tańcu.
Dzisiaj mija dokładnie rok odkąd pierwszy raz usiadłam na ławeczce obok Umiłowanego mojego w Ogrodzie mojego serca. Od tego czasu całkowicie Najdroższy zmienił mnie i moje życie! Całkowicie!!! Niech będzie uwielbiony, pochwalony, wywyższony i błogosławiony!!! Umiłowany, Najdroższy mój przytulił mnie wtedy do SERCA Swego. I od tamtej pory wciąż tuli mnie do SERCA z Miłością.
Maleńki mój! Kocham Ciebie!!!! I dzięki Tobie wracam do Domu. Do siebie. Do Ciebie wracam!