Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W objęciach Maleńkiego mojego leżałam. Tańcząca bardzo. Obolała bardzo i zmęczona. Bez sił. Najdroższy pochylal się nade mną z tkliwoscia i czułością. Patrzył we mnie z Miłością i troską ogromną… Patrzyłam w Najdroższego z miłością. Najdroższy pochylił się jeszcze bardziej się nade mną…
„Jestem z Tobą Maleńka Moja. Jestem z Tobą, Moja Śliczna!”
Popatrzyłam w oczy Maleńkiemu, podnioslam głowę do Niego.
„Wiem! Najdroższy mój, Wiem!” – szepnęłam z trudem i opadłam w ramiona Najdroższego. I choć nie miałam siły żeby się uśmiechnąć, na twarzy. Moje serce uśmiechało się do Umiłowanego mojego. Mimo bólu mimo cierpienia, moje serce było uśmiechnięte, szczęśliwe i pełne pokoju! Dzięki Maleńkiemu!
„Uszczęśliwiasz Mnie ogromnie, Maleńka!”
„To dobrze, Maleńki mój, bo pragnę Cię uszczęśliwiaić!” – szepnęło moje serce.
Najdroższy patrzył we mnie z zachwytem… Natychmiast znalazłam się na Krzyżu. Razem z Umiłowanym wisieliśmy. Najdroższy cierpial niezmiernie… Ogromnie!!! Mial zamknięte oczy. I cierpiący był bardzo… Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z miłością i czułością…
„Jestem z Tobą mój Słodki… Jestem z Tobą Maleńki…!” – szeptałam.
Najdroższy otworzył oczy i spojrzał mi w oczy głęboko. Promienial cały Miłością!
„Wiem, Maleńka Moja! Wiem!”-wyszeptal z ogniem w oczach. A potem położył głowę na moim ramieniu i wtulil się we mnie cały… Wtulil się! Do tej pory ja wtulalam się w Niego, teraz ON wtulil się we mnie… Trwalismy w Miłości i bliskości bez granic!

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz