Nie będę dzisiaj opisywać rozmowy z Umiłowanym moim. Zmeczona jestem i tańczę bardzo bardzo. Z resztą nie mam co opisywać, bo nie rozmawialiśmy. Byłam w Najdroższym moim. W Światłości wielkiej… Najdroższy trzymał mnie w objęciach i tulil do SERCA Swego. Nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulil… Zaczęłam dotykac SERCE Maleńkiego mojego. Dotykalam bardzo delikatnie, z czułością i namaszczeniem wielkim. I ani się nie obejrzałam gdy trzymałam Najdroższe SERCE w swych dłoniach… Spojrzałam w Najdroższego z wdzięcznością i zachwytem… I zaczęłam pieścić SERCE! Tak! Pieścić!!! Pieściłam SERCE z miłością, z czułością, z tkliwoscia… Z radością! Najdroższy patrzył na te moje pieszczoty szczęśliwy cały… Z zachwytem patrzył… I pieścil serce moje. W bliskości bez granic!

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz