Byliśmy na jednym z stoków górskich. Najdroższy mój leżał na trawie a ja chodziłam nieopodal i zrywalam stokrotki. Wybierałam te największe i najładniejsze. Dla mojego Maleńkiego! Narwalam spory bukiet kwiatów. Podeszłam do Najdroższego mojego, ukleklam przy Nim i wyjmując stokrotki z bukietu, zaczęłam wplatać Mu je we włosy. Uśmiechałam się przy tym do Niego radośnie i patrzyłam Mu w oczy z miłością i zachwytem.
„O! Jak pięknie wyglądasz, mój Słodki! Jak w biało- złotej koronie!” – szepnęłam z uśmiechem. Dałam te stokrotki, które mi jeszcze zostały w bukiecie Najdroższemu. Sama położyłam się obok Niego na trawie. Patrzyłam w Niebo i uśmiechałam się radośnie.
„Jak cudownie…” – wyszeptalam z zachwytem. Najdroższy pochylił się nade mną z tkliwoscia i zaczął dotykać miejsca w moim ciele, które bolało mnie najbardziej.
„Boli Cię bardzo, bardzo Maleńka Moja…” – wyszeptal Najdroższy z bólem.
„Tak. Bardzo, bardzo.”
„I nie myślisz o tym, nie mówisz, nie skupiasz się na tym…!”
„Tańcze dla Ciebie, Maleńki mój. Po prostu.”
Najdroższy patrzył we mnie taki piękny i świetlisty…
„A przed sobą mam Umiłowanego mojego, Ślicznego!!! O NIM pragnę myśleć, mówić i na NIM się skupiać!!!” – szepnęłam wpatrzona w Najdroższego uśmiechając się do Niego od ucha do ucha.
Najdroższy rozpromienil się ogromnie nade mną! Zaczął wyjmowac stokrotki z bukietu, który Mu dałam i wplatal mi we włosy…
„Co robisz, Najdroższy mój?’-spytalam zdziwiona.
„Oblubienica musi być podobną do swego Oblubienca!” – szepnął Maleńki z uśmiechem Miłości i zachwytu.
„Oblubienica pragnie być podobną…!!!” – wyszeptalam wpatrzona w Najdroższego z miłością i uwielbieniem.
A ON patrzył we mnie z wielką Miłością… Z ogniem Miłości w oczach…!
„Mam przed Sobą Umiłowana Moją! Śliczną Moją! O Niej pragnę myśleć, o Niej mówić i na Niej się skupiać!” – wyszeptal Najdroższy z ogniem.
Patrzyłam w Maleńkiego mojego zakochana do szaleństwa!!! Patrzyłam rozpromieniona cała Jego Miłością!!! Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil… otulał mnie Sobą i w Sobie zatapial. I znów tańczylismy w Światłości! W wielkiej Swiatłości tańczyliśmy! Najdroższy mój i ja. W Miłości, intymności i bliskości bez końca! Bez granic! Bez miary! A we włosach mieliśmy kwiaty stokrotek. Umiłowany mój i ja… Oblubieniec i Jego oblubienica…