Byliśmy w górach mojej modlitwy. Umiłowany mój i ja. Umiłowany siedział na jednym ze stoków górskich, na trawie zielonej. Siedział, trzymal mnie w objęciach i tulil do SERCA Swego. Leżałam w ramionach Najdroższego mojego szczęśliwa bardzo!!! Śliczny mój patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Patrzyłam Mu w oczy z miłością i uwielbieniem. Wyciągnelam rękę i dotykałam dłonią SERCA Najdroższego… A SERCE… wyskoczylo z Jego Ciała i wskoczylo na moją dłoń… I trzymalam SERCE Najdroższe w swojej dłoni! A Umiłowany mój patrzył we mnie z ogniem Miłości w oczach… Patrzył… A ja wiedziałam że mogę z Nim zrobić wszystko, że jest mi oddany i poddany, cały mój i cały dla mnie…!
„Najdroższy mój…”-wyszeptalam oniesmielona Jego Miłością.
„Czego sobie życzysz Miła Moja?” – spytal mój Słodki.
„Pragnę Ciebie… kochać!!!”
Teraz Śliczny mój wyciągnąl Swą rękę i dłonią dotykał mojego serca. A serce… wyskoczylo z mojego ciała i wskoczyło na dłoń Najdroższego. I trzymal moje serce w Swojej dłoni… Patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem! Patrzyłam… A ON wiedział, że może ze mną zrobić wszystko, że jestem Mu oddana i poddana, cała Jego i cala dla Niego!
„Śliczności Moja…” – wyszeptal Najdroższy rozpromieniony Miłością.
„Czego sobie życzysz, Maleńki?” – spytalam z czułością, a w moich oczach pojawily się łzy, łzy szczęścia…
„Pragnę Ciebie kochać! Pragnę z Tobą tańczyć! Zatańczymy, Slicznosci Moja?!”
„Tak! Tak! Z radością!!! Z wielką radością!!!”
Umiłowany nakarmil mnie Swoim Ciałem. I natychmiast znaleźliśmy się na Krzyżu, w Światłości wielkiej. Najdroższy mój obejmował mnie z Miłością… Zanurzał mnie w Sobie, zatapial w Miłości. I czynił z Sobą jedno.
„Uwielbiam z Tobą tańczyć, Moja Słodka!”
„Uwielbiam z Tobą tańczyć, mój Śliczny!”
Najdroższy tańczył ze mną. A taniec był słodyczą i rozkoszą… Najdroższy tańczył ze mną w wielkiej intymności…
„Jesteś Mi rozkoszą i słodyczą, Maleńka Moja!”
„… Że niby… ja…??!”
„Tak! Jesteś Mi rozkoszą i słodyczą!”
Nie wiedziałam co powiedzieć. Brakowało mi słów… Najdroższy trzyma serce moje w Swoich dłoniach… Wciąż! Pieści serce moje…