JAK KUBA BOGU…

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach leżałam. Najdroższy pochylal się nade mną rozpromieniony Miłością i uśmiechem. Ja patrzyłam w Najdroższego z miłością i uwielbieniem. Leżałam i dziękowałam… Dziękowałam już od wczorajszego popołudnia, kiedy skończyłam układać modlitwy wiernych dla Oremusa!

„Dziękuję, Maleńki mój! Dziękuje!!!”

„Pamiętasz, Moja Śliczna, co Mi powiedziałaś jak zgodziłas się układać te modlitwy?” – spytal Najdroższy uśmiechając się do mnie promiennie.

„Tak, pamiętam! Powiedziałam, że zgodziłam się tylko dlatego że Ci ufam… Że ufam, że mi pomożesz. I Ty powiedziałeś że się nie zawiode. I nie tylko się nie zawiodłam, ale… doświadczylam czegoś więcej…p!!! Doświadczylam, że to Ty we mnie za mnie te modlitwy wiernych ukladales!!! Jestem pewna że to Ty!”

Patrzyłam w Maleńkiego z uwielbieniem i zachwytem… Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z czułością. Najdroższy uśmiechał się do mnie cudnie.

„Znasz, Maleńka Moja, to powiedzenie ‚jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie’?”

„Znam!” – zaśmiałam się serdecznie.

„Na ile zaufasz tyle otrzymasz! Zobacz jak bardzo Mi ufasz! Jak bardzo się na Mnie otwierasz! Że mogę w Tobie działać! Bez ograniczeń! Do woli!!! Działam w Tobie, Maleńka!”

Siarczysty buziak wylądował na policzku Ślicznego mojego. Najdroższy Najdroższy promienial cały Miłością i czułością wielką. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Uwielbialam Go z całego serca! Z całych sił!!!

„‚Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus!’ Już nie ja działam, lecz działa we mnie Chrystus! Modlitwy we mnie układa! Już nie ja kocham, On we mnie kocha! Tańczy we mnie! I to żadna moja zasługa! Żadna! Najdroższy mówi, że dlatego, że ufam. Ale ufność też dostałam od Niego! Wszystko dostałam od Umiłowanego! Bez Niego jestem nikim… niczym.
A z Najdroższym mogę wszystko!”

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com