PANOWAĆ NAD WILKAMI

No Comments

Byliśmy w Getsemani. Najdroższy mój i ja. Umiłowany siedział na ziemi, oparty o kamień. A ja leżałam w Jego objęciach leżałam zmęczona i obolała bardzo. W ramionach Najdroższego mojego było mi dobrze… Była noc, ciemna. Tylko księżyc i gwiazdy na niebie świeciły. Ale dziwne… bo jakby świeciły tylko dla nas. Oświetlaly to miejsce gdzie byliśmy Najdroższy mój i ja, także wokół nas było jasno jak w dzień. Dalej było ciemno. Umiłowany pochylal się nade mną z tkliwoscia i patrzył we mnie Swym Spojrzeniem z Krzyża. Patrzyłam w mojego Ślicznego z miłością i uwielbieniem…

Nagle od strony skalnej groty wynurzyl się wilk… Potem drugi i trzeci… Wtulilam się w Maleńkiego mojego.

„Najdroższy mój… pytales czego się boję. Wilków się boję!!!” – szepnęłam prawie bezglosnie.

„Nie bój się, Maleńka Moja. Ja jestem z Tobą!” – wyszeptal Najdroższy tulac mnie do Siebie z czułością. Tymczasem wilki powoli podchodzily do nas…

„Jeśli chcesz, Maleńka, to pokażę Ci jak te wilki…”

„Oswoić?”

„Może nie tyle oswoić, co panować nad nimi. Rządzić nimi. Sprawić żeby to one Ciebie słuchaly i baly. A nie Ty ich. Chcesz, Moja Śliczna?”

„Tak!!!”

Wilki podchodzily coraz bliżej i bliżej nas… Szczerzyly kły! Najdroższy spojrzał na nie, spojrzał im w ślepia. A one… natychmiast się zatrzymały, położyły na ziemi i zaczęły się lasic!!! Nagle zrobiły się potulne jak baranki!!!

„Jak to zrobiłeś, Najdroższy mój???!!!” – zawołałam z podziwem i zachwytem.

„Też tak będziesz mogła robić! Odpocznij teraz, Maleńka, bo wiem że cierpisz bardzo!”

„Chcę w Ciebie patrzeć, mój Śliczny!”

„Patrz więc!” – wyszeptal Najdroższy rozpromieniony Miłością i uśmiechem.

Przylozyl moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości. Piłam, aż zaspokoilam pragnienie. Potem ucalowalam Ranę SERCOWA!

„Dziękuję!!!” – szepnęłam wpatrzona w Najdroższego mojego.

Patrzył we mnie… Miłość sama!

„Wczoraj powiedziałaś że nie jesteś tu ze Mną po to żeby uciekać. A po co? Po co tu jesteś, Maleńka Moja?”

„Żeby z Tobą być, Najdroższy mój. Po prostu. Z Tobą i dla Ciebie!”

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *