Byliśmy w Getsemani. Umiłowany mój i ja. Umiłowany siedział na kamieniu obok drzewa oliwnego i trzymal mnie w Swych objęciach. Leżałam w ramionach Najdroższego mojego tańcząca i zmęczona bardzo. Najdroższy pochylal się nade mną z tkliwoscia i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością…

„Najdroższy mój… tak bardzo chcę potańczyć z Tobą! Ale nie mam sił…” – szepnęłam z trudem.

Maleńki spojrzał we mnie z czułością.

„Nie masz siły, Maleńka Moja. Ale masz Mnie!!!” – wyszeptal z ogniem.

Wstał i trzymając mnie na rękach zaczął tańczyć! Tańczył po całym Ogrodzie! Wirowal w powietrzu lekko i zwiewnie! Jak wiatr! Pięknie! Cudnie tańczy mój Słodki! Tańczyliśmy bardzo. A nasze serca rozmawiały:

„Wiesz mój Maleńki… Pewnie sprawie Ci przykrość… ale czuję się tu obco, nieswojo, nie u siebie… I jeszcze chcę powiedzieć że myślałam że tu będzie trudniej.”

„Trudniej?” – spytal Najdroższy uśmiechając się do mnie cudnie.

„Ogrojec kojarzy mi się z trudnym, bolesnym doświadczeniem.”

„Posłuchaj Maleńka Moja. Ja nie wymagam, żebyś zawsze i wszędzie czuła się u siebie. Masz jedno swoje miejsce gdzie jesteś u siebie…”

Przerwałam Umiłowanemu gwałtownie!

„Szczelinę skalna!”

„Właśnie! A w innych miejscach nie musisz! I nie sprawiasz Mi tym przykrości! Najważniejsze, że chcesz ze Mną być! A co do trudności…”

Najdroższy uśmiechnął się do mnie promiennie i szeptał dalej:

„No, jeśli spotkanie z wilkami nie było dla Ciebie doświadczeniem trudnym…”

„Było! Było trudnym! Ale wilki zwyciężyłam! Dzięki Tobie, Śliczny mój! Tylko dzięki Tobie!!! I teraz z tej perspektywy nie wydaje mi się ono tak trudnym! Z Tobą Najdroższy mój, nic nie jest trudne! I wiesz co? Mimo że czuję się tutaj obco, jest mi tu dobrze. A wiesz dlaczego? Bo TY tutaj jesteś!!! Bez Ciebie byłoby tu pusto, smutno, samotno… ciemno… Ty jesteś Promieniem światła w tym Ogrodzie!”

Umiłowany patrzył we mnie poruszony i uśmiechał się do mnie promiennie. Milczeliśmy. Najdroższy mój skończył tańczyć. Usiadł na kamieniu obok drzewa oliwnego. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego.
„Wiesz Moja Mała? Bez Ciebie byłoby tu pusto, smutno, samotno… ciemno… Jesteś Moim Promyczkiem… Jesteś jak promień!”
Patrzyłam z uwielbieniem w Umiłowanego mojego…

Maleńka MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz