Byłam w ramionach Najdroższego mojego. Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Patrzył we mnie z niezwykłą miłością! Dotykalam dłonią Jego policzka i głaskalam go z czułością. Wiedziałam że bardzo cierpi…
„Bardzo Cię boli, Maleńki…?”
„Twoja miłość sprawia że boli Mnie mniej, Maleńka Moja” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia wielką.
„Bardzo Cię boli… Wiem.”
Umiłowany uśmiechnął się do mnie łagodnie. A po chwili spytał:
„Bardzo Cię boli, Maleńka Moja?”
„Twoja Miłość sprawia że boli mnie mniej!”
„Bardzo Cię boli. Wiem!”
Uśmiechnęłam się do mojego Ślicznego łagodnie. wyszeptalam wpatrzona w Niego z miłością:
„Kiedy Ty cierpisz, Maleńki mój, cierpię i ja. Bardzo się cieszę że mogę cierpieć z Tobą!!! Bardzo! To dla mnie zaszczyt! Że mogę razem z Tobą! Że Ty chcesz! Bardzo się cieszę!”
Najdroższy patrzył we mnie z ogniem w oczach. Cały płonąl Miłością….
„Oblubieniec pragnie!” – wyszeptal z mocą.
Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałowal. Pocałował mnie jak Oblubieniec caluje Swą oblubienice. Czule i słodko. I gorąco…
OBLUBIENIEC PRAGNIE!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI