CZYSTA MIŁOŚĆ

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach leżałam obolała bardzo i bardzo zmęczona leżałam. Bez sił prawie. Leżałam z zamkniętymi oczami. Nie miałam siły, żeby podnieść powieki. I mimo że miałam zamknięte oczy widziałam Umiłowanego mojego! Maleńki pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie z zachwytem i czułością wielką… Piękny niesamowicie!!! Cały był Miłością i cały był dla mnie…!
„Maleń…” – szepnęłam z trudem wielkim.
„Ciii… Moja Ślicznosci… Ja wiem. Ja wszystko wiem!”
„Dzięku…!”
„To Ja Ci dziękuję, Maleńka, że ze Mną jesteś i że tańczysz dla Mnie!”
„Nigdy Cię nie zostawię, nie odpuszczę, mój Śliczny!!!” – wyrwało mi się z głębi serca. I nagle zamilkłam zawstydzona… Bo przypomnialam sobie że już kiedyś ktoś tak zapewniał Najdroższego, obiecywał, zarzekal się… A za chwilę zdradził… Patrzyłam zawstydzona, bezradna w Umiłowanego… On jednak… patrzył we mnie z jakby jeszcze większym zachwytem i podziwem…
„Ale Ja wiem że Mnie nie zostawisz, że nie opuścisz, Maleńka Moja!” – wyszeptal z ogniem i mocą.
„Wiesz? A dlaczego? Skąd wiesz, Maleńki?”
Najdroższy patrzył we mnie głęboko, płomienny bardzo.
„Wypróbowalem Cię w ogniu jak złoto. Oszlifowalem! Już dawno miałaś wiele powodów, żeby po prostu, po ludzku odejść. Jednak nie zostawiłaś Mnie. Teraz też nic Cię przy Mnie nie trzyma oprócz… No właśnie! Sama powiedz, Maleńka Moja, dlaczego ze Mną jesteś?!”
„Jestem z Tobą bo Cię kocham!!!” – szepnęłam jednym tchem.
Umiłowany patrzył we mnie zachwycony cały.
„Czysta Miłość!” – wyszeptal z ogniem.
„Jak ja Cię mogę, Maleńki, zostawić kiedy tak we mnie patrzysz… taki piękny i taki we mnie zakochany??! Pragnę Cię podziwiać, uszczęśliwiac , poznawać! Kochać!”
Patrzyłam w mojego Ślicznego wyczerpana.
„Czysta Miłość!” – powtórzył Najdroższy z ogniem. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Patrzył we mnie z ogniem Miłości. Cały był Miłością i cały był dla mnie…

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com