O SERCU MOIM…

Byłam w ramionach Jezusa. W Jego objęciach tańcząca leżałam. Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego.. Patrzył we mnie… Miłość sama! Cały był mój i cały był dla mnie! Patrzyłam w mojego Jezusa z uwielbieniem i miłością. Wyjęłam moje serce z mego ciała. Trzymałam je w dłoni. Serce było całe obsypanie białymi kwiatkami. A w jednym miejscu była mała rana, której lekko ciekła krew. Położyłam moje serce na dłoni Jezusa.
„Jest Twoje!” – szepnęłam.
Jezus ujął moje serce w obie dłonie i uniósł wysoko w górę. Oburacał je w dłoni i patrzył w nie z zachwytem i czcią! Nagle zatrzymał, a na Jego twarzy zobaczylam ból i smutek wielki!
„Moniko Twe serce krwawi!!!” – wyszeptał Jezus z przerażeniem.
„Bo wczoraj zostało zranione. I boli. Ale nic to, nie patrz na to, mój Jezu! Przejdzie. Nie patrz na to!”
Jezus spojrzał we mnie poruszony niezmiernie.
„Serce Mojej jedynej cierpi, Krwawi! A Ja mam na to nie patrzeć??!! Nie mogę na to nie patrzeć, Moniko!!!”
I zaczął Jezus całować me serce… Całował całym Sobą! Z Miłością, czułością, tkliwością… Całował! I serce przestało krwawić i bolało coraz mniej. Prawie wcale nie bolało!
„Już nie boli! Dziękuję Jezu!” – szepnęłam wdzięczna.
Jezus patrzył w dniu moje serce…
„Jest pełne blizn, widziałem. Są ukryte pod kwiatami. To znaczy że było pełne ran!”
„Było kiedyś” – przytaknęłam.
„Z tych ran wyrosły kwiaty!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Wyrosły!” – szepnęłam z uśmiechem od ucha do ucha.
„Tak to jest gdy cierpienia zamienia się w Miłość!!!” – Jezus promieniał cały dumą i zachwytem.
Potem włożył serce do mojego ciała. Wzięłam dłoń Jezusa w swoje dłonie i ucałowałam je. I położyłam ją na sercu moim.
„Opiekuję się nim, Moniko!”
„Opiekujesz się nim! Pięknie się opiekujesz, mój Jezu!!!”
„A… mogę opiekować się bardziej?” – spytał Jezus.
„Bardziej? A jak?”
Jezus nie odpowiedział. Tylko uśmiechnął się cudnie. Tajemniczo.
„Ono jest Twoje i możesz zrobić z nim co chcesz! Ja jestem Twoja i możesz ze mną zrobić co chcesz, mój Jezu!” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we mnie rozpromieniony Miłością. W Miłosci mnie zatapial, zanurzal. W Miłości się rozpływalam. W Miłosci odpoczywałam…

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com