Site Overlay

TANIEC W BURZY

Byłam w ramionach Jezusa. W Jego objęciach leżałam. Obolała bardzo i bardzo zmęczona leżałam. Bez sił prawie. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i tulił do SERCA Swego. Bolało mnie całe ciało. Każdy mięsień, nerw, kosteczka. Na dodatek szalała burza!!! Burza z piorunami! Do tej pory szalała tylko w dzień. W nocy mogłam od niej odpocząć. Teraz szalała także w nocy. I ta burza, pioruny sprawialy mi większy ból niż cierpienia ciała. Leżałam więc tańcząca cała. Jezus tulił mnie do Siebie troskliwie. Z miłością i oddaniem…
„Pięknie tańczysz, Moniko!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
Chciałam się uśmiechnąć do Niego od ucha do ucha. Ale nie miałam siły. Udało mi się uśmiechnąć lekko…
Jezus przytulil Swój policzek do mego policzka. I wtulił mnie w Siebie. Trwaliśmy w Miłosci i bliskości bez granic… A burza wokół szalała.

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com