Site Overlay

PRAWDA O SOBIE

Byłam w ramionach Jezusa. W Jego objęciach tańcząca bardzo leżałam. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem wielkim… Patrzyłam w mojego Jezusa, w ślicznego mojego Jezusa z miłością i uwielbieniem. Usmiechalam się do Niego od ucha do ucha!
„Wiesz mój Jezu, jakiś czas temu jedno z moich Duchowych Dzieci powiedziało, że jak na mnie patrzy to widzi anioła… Oburzyło mnie to wtedy bardzo! W ogóle oburzało mnie kiedy ktoś dobrze o mnie mówił! Wszystko się we mnie burzyło! Byłam przekonana że to nieprawda, kłamstwo… A gdy Ty o mnie coś dobrego mówiłeś, byłam pewna że to na wyrost!”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie. Łagodnie bardzo…
„Ja jestem Prawdą i zawsze mówię prawdę, Moniko!”
„Wiem! A powiedz mi… czy to, że myślałam że to kłamstwo, albo że na wyrost to była pycha?”
Jezus potrząsnął gwałtownie głową.
„Nie. Raczej to nieumiejętność przyjęcia prawdy o sobie.”
Spojrzałam w Jezusa i przypomnialam sobie smutne, mroczne chwile z dzieciństwa. Jezus mnie z nich uzdrawia. Pewnie będzie mnie z nich uzdrawiał do końca życia.
I pomyślałam że to, że mnie rozpieszcza i wywyższa, to też dlatego żeby mnie uzdrawiać!
„Rozpieszczam Cię, Moniko bo uwielbiam! A wywyższam… dobro i piękno trzeba podnosić do góry i pokazać światu! Dlatego Cię wywyższam!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
„Ale mi to też pomaga…” – szepnęłam prawie bezgłośnie.
„To już inna sprawa, kochana Moja!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa. I On uśmiechał się do mnie.
„Zmęczona i chce mi się pić, mój Jezu!”
„Napij się więc i odpocznij, Moniko!”
Jezus przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości. Piłam. I odpoczywalam w moim Jezusie… Zanurzona w Nim cała…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com