Site Overlay

JEZUS PROSTUJE DROGĘ

Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała. W Jego objęciach zanurzona leżałam. Jezus pochylał się nade mną… Cały był Miłością i cały był Przytuleniem….I cały był dla mnie. A ja cała Jego i dla Niego cała!
Ujęłam Jego dłoń w swoje dłonie i położyłam ją na sercu moim.
„Serce moje pragnie…” – szepnęłam z uwielbieniem.
Jezus ujął moją dłoń w Swe dłonie i położył ją na SERCU Swoim.
„SERCE Moje pragnie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko. Patrzyłam w oczy Jezusowi… I zobaczyłam w nich moje wilki. Moje kochane wilki!
„Twoi przyjaciele są na rozkazy swej pani!” – wyszeptał Jezus z cudnym uśmiechem.
„Nie mam zamiaru im rozkazywać. Ewentualnie prosić!” – zaśmiałam się perliscie.
I zobaczyłam siebie wśród moich wilczków! Swobodną i bardzo bezpieczną. Wilki łasiły się do mnie radośnie! Kładły głowy na moich kolanach, a ja je głaskalam. Lizały mnie po rękach…
„Nie wiem czy zauważyłaś, Moniko, że żyjesz w centrum burzy jak w pełnym słońcu, jak w promieniach słońca?” – spytał Jezus patrząc we mnie przenikliwie.
„Tak. Burza już mi nie przeszkadza! Bardzo pomogła mi Duchowa Córeczka! Zwierzyłam się jej, że w pewnych sytuacjach odczuwam niepokój, złość, a nawet agresję. Przeszkadzaly mi one. Uwierały… Córeczka powiedziała, że takie uczucia same w sobie nie są niczym złym. To zależy co z nimi zrobię. Radziła przyjąć. Zaczęłam je przyjmować. I one przestały mi uwierać. A burza przestała przeszkadzać!”
„Oswoiłaś się burzę, podobnie jak wilki! Prostujesz drogę swego życia, Moniko!” – wyszeptał Jezus z mocą.
„Ty prostujesz ją we mnie, mój Jezu! Prosto do Ciebie na rączki!” – szepnęłam uśmiechając się do Niego od ucha do ucha.
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i głaskał moje serce. A ja głaskalam SERCE Jezusa…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com