Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała… Jezus trzymał mnie w objęciach i patrzył we mnie płonący cały! Taki piękny i taki we mnie zakochany!!! Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa z miłością i uwielbieniem!!! Jezus wyciągnął Swoją dłoń i zaczął dotykać mój policzek i głaskał go z czułością niezwykłą… Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko.
„Pragnę!!!” – wyszeptał Jezus z ogniem i tęsknotą nieprzeniknioną.
Ujęłam dłoń Jezusa i całowałam ją z tkliwością…
„Ja również pragnę, mój Jezu!!! Pragnę!!! Nawet nie wiesz jak bardzo!!!” – szepnęłam jednym tchem.
„Wiem, Moniko! Wiem!!!”
„Tak!!! Ty jeden wiesz!!! Ty wiesz jak pragnę!!!” – szepnęłam z mocą. I całowałam dłoń Jezusa…
A On patrzył we mnie głęboko. Płonący cały Miłością! Patrzył. A Jego spojrzenie przenikało mnie na wskroś. Jezus zanurzał mnie w Sobie… Pociągał ku Sobie bardziej i bardziej… I bardziej! A ja moje serce wyrywało się do Niego! Cała się do Niego wyrywałam! Biegłam do Jezusa! Pędziłam! Leciałam na skrzydłach!!! A moje pragnienie rosło! Potężniało! Było nieugaszone jak ogień!!!

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com