Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała… W Jego objęciach tańcząca bardzo leżałam. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył we mnie płonący! Cały był Miłością i cały był dla mnie. Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa z miłością i uwielbieniem…
„Jak mogę Ci usłużyć, kochany mój?!” – szepnęłam z ledwością.
„Służysz Mi, Moniko! Służysz Mi cichym i pokornym znoszeniem zmęczenia, cierpienia, bólu serca i upokorzenia…”- wyszeptał Jezus z mocą.
Rzeczywiście byłam zmęczona bolało mnie całe ciało i serce i czułam się upokorzona.
„A Ty mój Jezu ostatnio mnie tylko chwalisz i chwalisz! Komplementy mi prawisz!” – szepnęłam patrząc Jezusowi w oczy.
Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko…
„I pewnie uważasz, że piszesz tylko o sobie?” – spytał Jezus łagodnie.
„Szczerze? Tak. Takie mam poczucie, że piszę tylko o sobie!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością…
„Moniko, pochwały i komplementy są często mówione na wyrost. A Ja mówię tylko prawdę. I gdybyś pisała tylko o sobie, Ja pierwszy od razu zakazał bym Ci pisać! Natychmiast! Moniko… kochana Moja… Ty piszesz o Mnie! O Moich dziełach, które w Tobie czynię! O tym ile może zrobić w duszy Bóg, gdy ona otworzy się na NIEGO! Piszesz o Mojej miłości, o Mojej bliskości! O Moich tęsknotach i pragnieniach! O Moim SERCU! O Mnie piszesz, Moniko!!!”-wyszeptał Jezus z ogniem, poruszony i płonący cały.
„O Twojej dobroci i piękności Twojej…” – szepnęłam z zachwytem.
„Tak!” – Jezus patrzył we mnie wzruszony.
„To ja już nic nie rozumiem. Ale ok! Nie muszę rozumieć! Kocham Cię i pragnę Ci służyć. Tyle!”
„Aż tyle, jedyna Moja! Aż tyle!!!”
Jezus rozpromienil się bardzo nade mną! Rozświetlił się cały miłością i cudnym uśmiechem! Także i ja nie mogłam się do Niego nie uśmiechnąć! Uśmiechnęłam się do Jezusa promiennie! Od ucha do ucha! A Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic!

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com