POMOŻE!

Tańczę bardzo bardzo bardzo. I w ogóle nie mam głowy do pisania. Napiszę tylko o czym rozmawialiśmy z Jezusem.
„Nie pomogłam mojemu Duchowemu Dziecku… Córeczce… Przyszła do mnie po pomoc, po radę… A ja nie wiedziałam co mam jej powiedzieć, co poradzić. Nie umiałam…”
„I powiedziałaś jej o tym wprost!”
„Tak. Nie owijałam w bawełnę. Kiedy nie wiem to mówię że nie wiem. Nie wiem jak jej pomóc… Jedyne co mogę zrobić to tańczyć i modlić się w sprawie, którą mi powierzyła…”
„Tańcem i modlitwą bardzo jej pomożesz, kochana Moja! Resztę zostaw Mi!”
„Pomożesz jej, mój Jezu??”
„Tak!”
„Obiecujesz?!”
„Obiecuję, Moniko!”
„Dziękuję mój Jezu!”
Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Tańczylismy bardzo w intymności wielkiej…

Dodaj komentarz