Byłam w moim Jezusie! Zanurzona w Nim cała! Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego… Tańczylismy bardzo w intymności wielkiej…
„Dobrze napisałaś, Moniko!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
„Nie pytali o nic tylko wyliczali co według nich jest źle… A jedna osoba napisała, że ona widzi dwie panie i jest jej smutno. I żebym coś z tym zrobiła. Gdyby śledziła moje wpisy, widziała by, że ‚robię coś z tym’ od dłuższego czasu…. Wpis ten przypomnial mi słowa jednego z moich Duchowych Dzieci, że jeśli nie myślę i robię tak samo jak ono to jestem zła, niedobra, że siedzi we mnie Zły. Wpis tej osoby był oczywiście mniejszego kalibru niż słowa Dziecka, ale przypominal mi jedno: szantażyk emocjonalny. Odpisałam, że: ”staram się, ale nie bardzo wychodzi. Wczoraj malowalam pół dnia i jestem padnięta. To, że jesteś smutna, przykro mi. Ale wybacz, to nie jest mój problem.” I opublikowalam jeszcze ten post, który znasz, mój Jezu!”
A po chwili dodałam:
„To, że nie wychodzi mi namalowanie pana, nie znaczy od razu, że promuję gender, prawda?” – spytalam Jezusa śmiejąc się wesoło.
„Oczywiście, że nie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Spojrzał we mnie tak jakby zobaczył mnie pierwszy raz w życiu i wyszeptał z zachwytem:
„Nie poznaję Cię, Moniko! Znasz swoją wartość, masz poczucie własnej wartości! I bronisz siebie!”
„Ja też siebie nie poznaję! Kiedyś bym się nie odważyła… Siedziałabym w kąciku cichutko jak myszka. A teraz mówię to co myślę. To dzięki Tobie, mój Jezu kochany! Ty wlewasz we mnie poczucie własnej wartości! To dzięki Tobie, Jezu!”
„Jestem z Ciebie bardzo dumny, jedyna Moja! I Ty bądź dumna z siebie!”
„Jestem! A ten obraz jest ważny, prawda? Dzięki niemu odkrywam siebie!”
„Jest bardzo ważny, Moniko! I piękny bardzo!” – wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic!

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com