Tańczylismy bardzo! Mój Jezus i ja! Tańczylismy w Światłości wielkiej. Cichej i ciepłej i przyjaznej bardzo! Jezus obejmował mnie z czułością i w tańcu prowadził. Prowadził i tulił do SERCA zarazem! Patrzył we mnie z zachwytem niezmiernym! I ja patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa zachwycona cała!!!
„Kilka dni temu serce mnie bolało gdy musiałam zwrócić uwagę mojemu Duchowemu Dziecku, że musiałam Je upomnieć. A dzisiaj moje serce się cieszy, raduje, że to moje upomnienie zaczęło przynosić pozytywne owoce! I modlitwa moich Duchowych Dzieci za swojego Brata!!! Bez niej nie byłoby tych owoców!!!”- szepnęłam z mocą. I uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
„Wspólnie działacie, Moniko! Ty i Twoje Dzieci!”- wyszeptał Jezus z ogniem miłości.
„Ty Jezu działasz przez nas!”
Jezus skinął głową twierdząco i cudnie się do mnie uśmiechnął.
A ja rozpromieniona szeptałam:
„I wychowuję swoje Dzieci! Teraz widzę, że wychowuję! Że umiem!”
„Jasne, że wychowujesz, Moniko! Że umiesz!!!” – wyszeptał Jezus z naciskiem i pewnością.
„Ja mała i nieuczona, wychowuję swoje Dzieci, często wielkie i uczone bardzo! Niesamowite…!”- szepnęłam onieśmielona niezmiernie.
„Wychowujesz Je z miłością i mądrościa. A prawdziwa wielkość nie polega na wykształceniu, uczoności. Ale na pokorze i mądrości właśnie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Patrzyłam w mojego Jezusa zawstydzona i onieśmielona Jego miłością.
„Jestem baaardzo dumna z moich Duchowych Dzieci! Że nie oceniają, ale działają!!!” – szepnęłam z mocą.
„Mają to po swojej Duchowej Mamie!” – wyszeptał Jezus patrząc mi w oczy z zachwytem niezmiernym.
Pomyślałam że Jezus mówi znów na wyrost. Ale nie zdążyłam się nad tym zastanawiać, bo Jezus podrzucił mnie do góry!!! I śmiał się perliscie! I ja się śmiałam!!! Głośno i radośnie i perliscie!
Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic! Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego.

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com