Jezus siedział na ławeczce obok studni. Siedział i trzymał mnie w objęciach Swoich. Nakarmil mnie Swoim Ciałem. I patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem… Tylko we mnie patrzył!!! I ja tylko w Niego, w mojego Jezusa patrzyłam! Tylko w Niego! Patrzyłam zakochana na zabój!!!
„Bez Ciebie nie ma życia, mój Jezu!!! Ty jesteś ŻYCIEM! Moim Życiem! Bez Ciebie żyć nie potrafię! I nie chcę! Bo bez Ciebie życie nie ma sensu! Więcej! Ty jesteś Sensem mojego życia!” – szeptałam z mocą i entuzjazmem.
Jezus patrzył we mnie rozpromieniony cały!
„Pamiętasz Moniko jak mówiłaś że bycie ze Mną jest spijaniem śmietany?” – spytał Jezus z ogniem.
„Tak, jasne, że pamiętam! I teraz mogę powiedzieć to samo!!!”
„I Ja mogę powiedzieć, że dla Mnie bycie z Tobą, Moniko, jest jak spijanie śmietany! Gęstej, kremowej, wybornej śmietany!!!” – wyszeptał Jezus. Przerwał na chwilę. A ja pomyślałam że jest pyszna i aż oblizałam usta ze smakiem. Jezus mówił dalej:
„I zbieram owoce Twojego życia! Tak! Już je zbieram! Są dojrzałe, jędrne i soczyste! Słodki sok aż z nich spływa!!!”
Patrzyłam w mojego Jezusa oszołomiona Jego słowami i oniemiała ze szczęścia!!! Patrzyłam z uwielbieniem i oddaniem… A Jezus patrzył we mnie… W Jego oczach widziałam pragnienie…
„Tak! Pragnę Cię, Moniko!!! Pragnę Cię, Damo Mego SERCA!!!” – Jezus promieniał cały!
„Pragnę Ciebie mój Królu!!! Pragnę Ciebie!!!” – szepnęłam z mocą.
Jezus uniósł się do góry! I wielką radością się uniósł!!! I trzymając mnie w ramionach tańczył! Tańczył! I cieszył się mną! Niezmiernie!!!

Dodaj komentarz

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com