Site Overlay

SIŁA ARGUMENTU

Dziś krótko. Tańczę bardzo bardzo i nie mam siły. Opiszę tylko naszą rozmowę:

„Nie jesteś temu winna być, Moniko!”

„Czuję się winna!”

„Nie jesteś! I nie przejmuj się tym tak bardzo, proszę Cię kochana Moja!”

„Jakże mam się nie przejmować, mój Jezu…”

„Nie bierz cudzych win na swoje ramiona!”

Spojrzałam w oczy Jezusowi głęboko…

„Ty Jezu moje winy na swoje ramiona wziąłeś! I zaniosłeś na Krzyż! To ja nie mogę jak Ty??!!”

Jezus spojrzał we mnie zdumiony! I umikl. Poddał się sile mojego argumentu.

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com