Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała… W Jego ramionach tańcząca leżałam. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie… I ja tylko w Niego patrzyłam. Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. A ja dotykałam dłonią SERCE Najdroższe i pieściłam JE z miłością.
„W ramionach mojego maleńkiego Pięknisia mi najlepiej! Najwygodniej i najbezpieczniej! Leżę sobie jak jakaś królowa, a mój Król mnie niesie! Niesie przez życie! W ramionach Jezusa to ja nawet nie mam jak upaść! Potknąć się, ani ubrudzić. W Jego ramionach nawet mój krzyż jest lekki! Po ludzku ciężki bardzo! Tutaj leciutki jak piór… „
Nie dokończyłam. Nagle zalała mnie fala światła! Moje oczy nie były przyzwyczajone do takiej jasności! Zamknęłam je automatycznie. Światło łaskotało mi policzki. Przenikało na wskroś… Zalewało mnie całą… I błogość w sercu… Leżałam z zamkniętymi oczami, a obok mnie trwała taka rozmowa:
„Mamuś! Zobacz, to nasza Monika!”-głos Jezusa był przepełniony czułością i dumą.
„Jaka maleńka! Coraz mniejsza! I coraz piekniejsza! Nasza Monisia! Musisz być z niej bardzo dumny, Synku kochany!” – głos kobiecy był delikatny i cichy jak mgiełka.
„Jestem!”
„Bądź dumny! I Ja jestem z was dumna! Z Ciebie i z naszej Monisi!”
Usłyszalam ciepły, siarczysty całus.
A na policzku poczułam dotyk… Muśnięcie raczej… Otworzyłam oczy. Jezus pochylał się nade mną… Rozpromieniony Miłością, uśmiechem. I dumą.
„Mama jest z nas dumna. Z Ciebie i mnie…” – szepnęłam z mocą.
Jezus przytaknął z cudnym uśmiechem.
„Że z Ciebie Jezu kochany jest dumna to oczywiste!!! Ale że ze mnie…. Nie rozumiem dlaczego!”
„Że pozwalasz Mi czynić cię coraz mniejszą i coraz piękniejszą!”
„A co mam pozwalać czy nie! Po prostu oddałam Ci siebie, mój Jezu! I Ty czynisz, robisz co chcesz! We mnie i ze mną!” – szepnęłam przekornie, uśmiechając się do Jezusa od ucha do ucha.
„I właśnie o to chodzi! Właśnie o to chodzi, Monisiu! Żeby Mi się oddać!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem! A ja odpoczywalam w Jego objęciach… Szczęśliwa cala!
ŻEBY SIĘ ODDAĆ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI