Dziś krótko.
„Narodź się w sercach moich Duchowych Dzieciakach! Kochanych moich! Narodź się, proszę! Mój Jezu słodki! Narodź się i w moim sercu! Skoro mam Cię rodzić w sercach ludzkich to muszę mieć Ciebie najpierw w sobie!”
„Zobaczysz co w Tobie uczynię, maleńka! Odpocznij teraz we Mnie! Wiem jak bardzo Cię boli i jak zmęczona jesteś! Odpocznij…”
„Tak, boli, ale…”
„Aby móc pięknie zatańczyć przed Nowonarodzonym musisz być wypoczęta, prawda?”
„Tak!”
Patrzyłam w mojego Jezusa z miłością i uwielbieniem. I odpoczywałam w Nim cała… Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI