O MĄDROŚCI MĘDRCÓW

No Comments

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Oddałam Mu moje osłabienie, zmeczenie, brak sił. Oddałam Jezusowi. A potem odpoczywałam w moim umiłowanym. Odpoczywałam i rozmyślałam…
“Trzech Króli, trzech mędrców… Mędrcy byli ludźmi wykształconymi. Studiowali księgi, obserwowali gwiazdy, badali, czytali… Byli też ludźmi mądrymi. Widząc gwiazdę na niebie, wiedzieli, że zwiastuje ona narodzenie Kogoś wielkiego. Największego! Zapragnęli Go zobaczyć i oddać Mu pokłon. Zostawili wszystko i wyruszyli za gwiazdą… Herod też był człowiekiem wykształconym. Ale nie był mądrym. Wykształcenie i mądrość to dwie różne rzeczy. Często nie idą w parze. Mijają się często. Można być człowiekiem wykształconym, ale głupim. Można też nie skończyć szkół, ani studiów, a być człowiekiem mądrym. Bo mądrość to dar Boży. Dar o który trzeba się modlić. Zabiegać. Król Salomon prosił Boga o mądrość. Bóg go wysłuchał i razem z mądrością dał mu wiele bogactw.
Gdyby Herod był człowiekiem mądrym, wiedziałby, że nowonarodzony Król, Mesjasz przychodzi nie po to, żeby mu cokolwiek zabrać, ale żeby dać! Żeby dać mu wolność! Wyzwolić z grzechów.
Trzej mędrcy oprócz mądrości mieli coś jeszcze. Serca dzieci, pokorne i ufne. Trzeba być dzieckiem i mieć w sobie pokorę, żeby w Dzieciątku leżącym w żłobie zobaczyć Mesjasza, uznać Go i oddać Mu pokłon. Trzeba być pokornym, żeby posłuchać głosu Bożego i inną drogą wrócić do domu.”

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up