A W SERCU MI SIĘ UKŁADAŁO…

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA. Leżałam w Jego objęciach tańcząca.
“Wiesz mój Jezu? Chyba jednak nie dam rady….”
“Dasz. Gwarantuję, że dzisiaj ułożysz, Monisiu!”
“Tak? To dobrze!”-szepnęłam.
Zaczęłam się układać na SERCU Jezusa. Mościc się na NIM.
“Wierzysz Mi?” – spytał Jezus jakby zaskoczony.
“Jasne, że tak. Tyle razy przekonałeś mnie, że to co mówisz jest prawdą to nie widzę powodu, żeby Ci nie wierzyć. A co? Dlaczego pytasz?” – spytalam nie przerywając moszczenia się.
“Nie, nic, maleńka. Tak tylko…” – wyszeptał Jezus zawstydzony jakby. A może mi się tylko tak wydawało.
Leżałam wygodnie na SERCU Najdroższym. Patrzyłam w mojego Jezusa z miłością i uwielbieniem. Zakochana cała!
“Mój maleńki, śliczny! Mój słodki Jezu! Jakiś Ty dobry i czuły, i delikatny! I jaki piękny! Przepiękny!” – szepnęłam z mocą zachwycona cała.
Jezus patrzył we mnie słodko i łagodnie… Zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i patrzył… A patrząc zanurzał mnie w Sobie zatapial w Miłosci… Zamykał w Sobie i otwierał na Siebie… Zapatrzyłam się w umiłowanego mojego! Patrzyłam z uwielbieniem i entuzjazmem. Z podziwem i oddaniem… A w sercu mi się układało…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up