NIE ZAUWAŻA…

No Comments

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. Serce moje tuliło się do SERCA Jezusa… A ja pieściłam Jego SERCE Najdroższe…
“Serduszko kochane, włócznią przeorane!
Serduszko kochane, cierpiące za grzechy moje!
Serduszko kochane podstępnie pocałunkiem zdradzone!
Serduszko kochane, miłości Oceanie!
Serduszko kochane, z upadków podnoszące zawsze!
Serduszko kochane, zawsze przebaczajace!
Serduszko kochane, miłosierdzia Bożego głębiny!
Serduszko kochane, czułości i delikatnosci niezwykła!
Serduszko kochane wywyższające pokornych!
Serduszko kochane, uwielbiające maleńkich!
Serduszko kochane, bliskości nieskończona!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały!
“Ujawniam Ci przymioty SERCA Mojego! A Ty je wypowiadasz!”
Zdumiałam się ogromnie! Niezmiernie! Myślałam, że to ja układam, żeby pocieszyć SERCE Jezusa. A to ONO!
“Serce Moje pragnie wszystkie Swe dzieci przytulić do SIEBIE… Tęskni… A one nie chcą przyjść… Nie chcą się przytulić…” – wyszeptał Jezus z bólem.
“Może boją się tego wieńca cierniowego, który widzą na obrazach, a który oplata SERCE Twoje…” – szepnęłam nieśmiało.
Jezus pochylił się nade mną z tkliwością, zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko….
“Kto kocha i pragnie bliskości, ten wieniec cierniowy nie przeszkadza! Nie zauważa go nawet…”
Spojrzał we mnie z czułością i spytał:
“No powiedz, Monisiu, czy tobie ten wieniec przeszkadzał? Czy zauważyłas go?”
“No… Nie!” – szepnęłam zdziwiona odkryciem. Uświadomiłam sobie właśnie, że w ogóle nie patrzyłam na to czy ten wieniec cierniowy jest, czy nie…
“Kto kocha i pragnie bliskości ze Mną ten wieńca nie zauważa!” – powtórzył Jezus z ogniem.
Głaskalam delikatnie SERCE Najdroższe. A Jezus mój śliczny patrzył we mnie z lubością i zachwytem…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up