UFASZ, WIĘC MASZ!

No Comments

Byłam w moim Jezusie! Zanurzona w Nim cała… Jezus trzymał mnie w objęciach Swoich. A wokół nas było jasno i ciepło i cicho…
“Dziękuję mój Jezu, że opiekujesz się moimi Dziećmi! A teraz szczególnie moim Synkiem!” – szepnęłam z mocą.
Jezus patrzył we mnie z czułością…
“Twoje Duchowe Dzieci są Moimi, Monisiu!”
“Raczej Twoje moimi!”
“Czy to nie wszystko jedno? – wyszeptał Jezus z cudnym uśmiechem – Wszystko Moje jest twoim!”
“A moje Twoim!”
“No właśnie. Sama widzisz!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha! I zaczęłam rozmyślać o Jego cudach w moim życiu… Jest ich tyle, że nie zdołam wszystkich opisać! Maleńkie cuda codzienności… Powiem tylko, że mój tata śmieje się i baaaaaardzo się dziwi, że tak mi wszystko wychodzi! Że mam wszystko na zawołanie! Że umiem załatwić od razu, od ręki! Często tak wygląda jakby mi nawet zazdrości, że jemu, który jest zdrowy nie wychodzi, a mi, która po ludzku sama nic nie mogę, wychodzi od razu! Po pierwsze, to Jezus mój śliczny mi to wszystko ‘załatwia’, a… “
Jezus przerwał mi gwałtownie!
“A po drugie, trzecie i czwarte jak ufasz tak masz! Albo jeszcze inaczej: ufasz, więc masz!”
Patrzyłam w mojego Jezusa onieśmielona… Wczoraj podobne słowa usłyszalam od mojej Córeczki…
“To były Moje słowa!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
“Córeczka się ucieszy!”
“A powiedz dlaczego ci to powiedziała? Ostatnie zdanie przed jej słowami.”
Uśmiechnęłam się zawstydzona.
“A to… ‘Czego się nie robi dla ukochanego!”
“I masz odpowiedź dlaczego ci tak wychodzi, kochana Moja!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością! Ognisty! Zakochany na zabój! A ja uśmiechałam się do Niego od ucha do ucha!

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up