JEDNO Z MALEŃKIM

No Comments

Byłam w SERCU Najdroższym. Leżałam na mięciutkim i wygodnym posłaniu. W powietrzu. Umiłowany moj Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem. Ułożył się obok mnie. Patrzył tylko we mnie zakochany i zachwycony cały…
“Ale takiego gniewu jak wczoraj, nie widziałem nigdy wcześniej u ciebie, Monisiu kochana!” – wyszeptał z ogniem.
Zaśmiałam się perliscie!
“Nooo! Ostro było! Ale wielka miłość to i gniew wielki!”
“Czasem gniew pokazuje jak wielka jest miłość! Tu pokazał!” – wyszeptał Jezus rozpromieniony cały.
“Ufam Ci, pamiętaj kochany mój!”
“Obiecałem ci najmilsza!”
“Wiem! I co jeszcze mi obiecujesz, mój Jezu?”
“Że cię nie zawiodę, nie odrzucę, nie podepczę! Że będę cię chronił i strzegł jak oka w głowie!”
“I ja Ci obiecuję to samo!”-szepnęłam z mocą. Uśmiechnęłam się do Jezusa promiennie i dodałam:
“A może byśmy odnowili nasz ślub?!”
“Chcesz kochana?! Ja pragnę!!!”-wyszeptał Jezus ogniście.
Pokiwałam głową twierdząco rozpromieniona! Umiłowany mój wstał, pomógł wstać mi. Objął mnie całą i patrząc mi w oczy głęboko, wyszeptał:
“Cały twój, tylko twój, na zawsze twój!”
“Cała Twoja, tylko Twoja, na zawsze Twoja!” – szepnęłam z mocą.
Patrzyliśmy sobie nawzajem w oczy szczęśliwi! Jezus zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i mnie pocałował. Jak Oblubieniec całuje Swą Oblubienice. Czule i słodko i gorąco…
“Wiesz Moja jedyna, że moja miłość to nie tylko pocałunki?”
“Wiem! Zanurz mnie w Sobie, po prostu… Głęboko!”
Nie zdążyłam wypowiedzieć do końca… Wokół nas zajaśniało!!!! Zajaśniało tak bardzo, że oczy bolały! Szybko je zamknęłam! Za sekundę znów otworzyłam oczy… Było ciemno… Jeszcze ciemniej niż wcześniej!!! Choć było bardzo ciemno, umiłowanego widziałam bardzo wyraźnie,
“I znowu ciemno!” – zaśmiałam się perliscie.
“Tu nie…”
“Tak, wiem. Oczy muszą mi się przyzwyczaić. Słuchaj, mój Jezu kochany! Czy ja się do Ciebie nie zwracam zbytnio poufale?”
“Uwielbiam poufałość! Im większa poufałość tym większa bliskość!”
“Raczej dla mnie odwrotnie. Im większa bliskość tym większa poufałość. Ale raczej źle się wyraziłam… Czy nie zwracam się do Ciebie bez szacunku, czci?”
“Skąd ci to przyszło do głowy, maleńka Moja?!”
“Nie wiem. Może powinnam się do Ciebie zwracać: `Mój Panie, Królu wieków, wielki i potężny!’ Ale ja wolę powiedzieć:’ mój słodki, kochany maleńki Jezuniu, przytul mnie ‘”
“Jak myślisz, maleńka Moja, który zwrot bardziej pasuje do naszej relacji?”
“To oczywiste!”
“Przytulam cię Monisiu kochana!”
Jezus otulał mnie Sobą, zatapial w Miłosci i czynił z Sobą jedno…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up