JEZU, UFAM TOBIE!!!

W ODPOWIEDZI…

Byliśmy w SERCU Najdroższym. Mój umiłowany Jezus i ja. Siedziałam u Niego na kolankach a On obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie głęboko…
“Wczoraj układałam już rozważanie. Pisałam, pisałam… już prawie kończyłam. Kiedy nagle doszłam do wniosku, że to nie tak. Przerwałam i poszłam na kolację. Dziś będę pisać jeszcze raz. Od nowa, inaczej!” – szepnęłam uśmiechając się do Jezusa od ucha do ucha.
“Moja maleńka pszczółka. Nawet niepowodzeniem się nie przejmuje!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Zaśmiałam się perliscie!
“Jakie to niepowodzenie?! Już mam ułożone tutaj! – szepnęłam wskazując na serce -przy kolacji mi się ułożyło! Samo! Jeden impuls i już wiedziałam, że to jest TO. Teraz tylko napisać.”
“Napisać też ci ciężko…”
“Iiiii tam! Spoko, z Tobą dam radę! Bo przecież pomożesz mi, prawda?!”
W odpowiedzi dostałam od Jezusa słodki i gorący pocałunek!
Potem patrzyliśmy w siebie nawzajem. Z lubością!

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com