JEDNAKOWE PRAGNIENIE

No Comments

Byłam w Głębinach SERCA Najdroższego… Leżałam na puszystym, mięciutkim i wygodnym posłaniu. Jezus mój śliczny pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie zakochany i zachwycony cały.
“Jezuniu najsłodszy mój, daj mi pić… proszę!” – szepnęłam z mocą.
“Oczywiście! Z wielką radością, maleńka!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
Wziąl mnie na ręce, przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ. I dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości. Piłam ile chciałam… Pijąc patrzyłam w oczy Jezusowi i rozmyślałam…
“Jak mi TU u Ciebie dobrze! Najlepiej! Jaki jesteś kochający, dobry, delikatny i czuły! I bliski! Bliższy niż kiedykolwiek… Zawsze kiedy wydaje mi się, że bliżej już nie można, Ty zbliżasz się! I jesteś bliżej niż wcześniej! A teraz to… nie potrafię wyrazić słowami… Bliskość bliskości… Pragnę tylko z Tobą być. Nic więcej. Tylko być! Ty karmisz i poisz mnie Sobą! Wlewasz we mnie Swoje Życie! Niczego więcej nie pragnę tylko z Tobą być, kochany mój Jezu!”
“Niezmiernie radujesz Me SERCE, jedyna Moja! To także i moje pragnienie!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem głęboko… Z miłością i uwielbieniem…

Categories: MOJE MYŚLI

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Scroll Up