JEZU, UFAM TOBIE!!!

OD SPOJRZENIA

Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tulił mnie do SERCA i patrzył we mnie płonący cały miłością.
“Daj mi pić, proszę kochany!” – szepnęłam z trudem.
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością. Przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić. I piłam Napój Życia i Miłości… I pomyślałam o naszej wczorajszej rozmowie.
“Nie patrzyłam na to w ten sposób…”
Jezus uśmiechnął się do mnie cudownie! Promiennie bardzo! Zbliżył Swoją twarz do mojej twarzy i patrzył we mnie głęboko.
“Punkt widzenia, zależy od spojrzenia. Od tego w jaki sposób spojrzysz na dane wydarzenia, sprawy, pismo…”
I patrząc mi w oczy przypomniał mi wydarzenie sprzed wielu lat…
Miałam wtedy lat naście, może trzynaście, może czternaście.
Moja mama pracowała w bibliotece wiejskiej. Była bibliotekarką. Chodziła do pracy na pół etatu. Czasem brała mnie ze sobą. Siedziałam na wózku przy stoliku obok mamy. Czytałam książki, oglądałam albumy, rozwiązywałam krzyżówki w czasopismach. Trzymałam długopis w ustach i wpisywałam literki w kratki krzyżówek. I kilka dni po tym jak byłam z mamą w bibliotece, ona opowiedziała mi pewną sytuację: Do biblioteki przyszła pani, znajoma mamy. Wzięła z półki plik czasopism i zaczęła przeglądać.
– O! Proszę spojrzeć jak nabazgrane! Wszystkie krzyżówki pogryzmolili! I tu i tu i tu! Dzieciaki pewnie!
Mama spojrzała przez ramię znajomej. I roześmiała się.
– A, to moja Monika krzyżówki rozwiązywała jak siedziała ze mną! – powiedziała lekko.
Znajoma zaniemówiła. Zatkało ją! Zamurowało.
– To… to pisała Monika??! Naprawdę?!! Tak pisze Monika??? Ustami??!!
Mama przytaknęła. Znajoma wiedziała, że piszę ustami, ale nigdy wcześniej nie widziała mojego pisma.
– Niesamowite… Jak ładnie! Baaaaaardzo ładnie! Nie wyobrażam sobie, że można pisać ustami… Niesamowite! I wszystkie krzyżówki rozwiązała! Niesamowite…
Pani urwała na moment i dodała:
– Proszę wybaczyć, że tak wcześniej zareagowałam… Nie wiedziałam, że to Monika ustami. Ustami!!!
Jezus uśmiechał się do mnie cudownie. Słodko…
“Punkt widzenia zależy od spojrzenia, Monisiu!”
“Tak! Ucz mnie Twojego spojrzenia, mój Jezu kochany!”
Patrzyliśmy w siebie nawzajem głęboko. Z miłością i uwielbieniem…

Leave a Reply

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com