WYSTARCZY PRAGNIENIE…

Jezus nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic! Mój Jezus i ja…
“Jak mogę Ci usłużyć, kochany mój?”- spytalam z mocą.
Jezus uśmiechnął się do mnie z czułością.
“Służysz Mi, maleńka. Służysz! I jesteś gotowa gdy tylko cię poproszę.”
“Tak! Jestem na zawołanie Twoje!”
“Na zawołanie!”
“Zawsze mogę na ciebie liczyć, Monisiu!”
Zamyśliłam się…
“Ty Jezu jesteś na każde moje zawołanie… Pan na zawołanie sługi… Król na zawołanie podwładnej. Bóg na zawołanie stworzonka… To niesamowite i niepojęte!”
“Ale tak jest, maleńka Moja.”
“Wiem! I nie trzeba Ciebie wołać, żebyś od razu był. Wystarczy szept i już jesteś. Wystarczy myśl… wystarczy pragnienie i jesteś!”
“Cały dla ciebie, kochana!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością! Patrzyłam w mojego umiłowanego z uwielbieniem i zachwytem wielkim…

Leave a Reply

Facebook login by WP-FB-AutoConnect