SERCE NAJDROŻSZE MOJE!

Patrzyliśmy w siebie nawzajem. Mój umiłowany Jezus patrzył tylko we mnie i ja tylko w Niego patrzyłam. Trwaliśmy w miłości i intymności… Uśmiechaliśmy się do siebie. Jezus uśmiechał się do mnie a ja do Niego się uśmiechałam. Zakochani…
Położyłam głowę na SERCU umiłowanym i ucałowałam JE serdecznie! Z miłością, czułością i czcią…
“Uszczęśliwiasz JE wielce, maleństwo Moje. Jesteś JEGO ogromną radością!” – wyszeptał Jezus słodko.
“I bardzo dobrze. W końcu to moje SERCE!”
“Tak, twoje! Wybrałaś JE sobie i czcisz, uwielbiasz JE ciągle!” – Jezus był poruszony cały.
“Moje najsłodsze SERDUSZKO! Moje SERDEŃKO słodkie… kocham CIĘ!” – szeptałam z miłością.
Umilkłam. Leżałam z głową na SERCU Jezusa i wsłuchiwałam się w JEGO bicie. Biło miarowo w rytmie miłości:
“Ko – cham cie – bie! Ko – cham cie – bie ma – leń – stwo Mo – je!”
Słuchałam bicia SERCA poruszona i wzruszona cała…

Leave a Reply

Facebook login by WP-FB-AutoConnect