MÓJ KRÓL!

Byłam w moim Jezusie. Zanurzona w Nim cała… W Jego objęciach leżałam tańcząca bardzo i bardzo zmęczona. Jezus pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie.
“Jesteś moim Królem!” – szepnęłam z mocą.
“Jestem Królem. A na jakim siedzę tronie? Czym jest Mój tron, wiesz Monisiu?”
“Wiem. To krzyż!”
I zobaczyłam mojego ślicznego Jezusa wiszącego na Krzyżu. Cierpiący był bardzo… Oddałam pokłon mojemu Królowi.
“Na Krzyżu Moje królowanie!” – wyszeptał Jezus z ogniem.
“Taaak…
” A chciałabyś królować TU ze Mną, Monisiu?”
“Pragnę! Bardzo!”
“Pójdź więc do Mnie, dziecię Moje!”
Zerwalam się i uniosłam się do Jezusa! Leciałam na skrzydłach! Na skrzydłach Miłości! Podeszłam do umiłowanego mojego, a On objął mnie całą i przytulił mocno do Siebie… Wtulił w Siebie i czynił z Sobą jedno… Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic! Mój Król i ja. Wciąż tańczymy bardzo…

Leave a Reply

Facebook login by WP-FB-AutoConnect