CAŁA W BOGU

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Leżałam w Jego w Jego objęciach tańcząca bardzo… Rozmyślałam:
“Miriam była błogosławiona czyli szczęśliwa! Cała była na TAK dla Boga. Cała wsłuchana w Jego Słowo i wypełniająca Je. Jej całe życie było jednym wielkim Tak. Wypowiedziała je przy zwiastowaniu. I całe życie je wypełnieniała. Szczególnym potwierdzeniem Jej TAK było trwanie przy Krzyżu Jezusa. Patrzyła na skatowanego, umęczonego, umierającego Synkeczka… Niema w bólu. A Jej Serce powtarzało słowa wypowiedziane przed laty do Anioła Gabriela: ‘Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego… Niech Mi się stanie!’ Bóg wywyższył małą Miriam za Jej uniżenie i pokorę. Dał Jej całą ludzkość za dzieci. Dał Jej Swój Kościół w opiekę. I wziął do Nieba z ciałem i duszą! I jest błogosławiona na całą wieczność! Szczęśliwa! Miedzy niewiastami! Cała skierowana na Boga i ku Bogu. Cała w Bogu!”
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha!
A On wyszeptał z czułością niezwykłą:
“Odpocznij teraz maleńka Moja! Odpocznij we Mnie!”
Odpoczywałam w umiłowanym moim…

Leave a Reply

Facebook login by WP-FB-AutoConnect