CUD!

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i patrzył we mnie z lubością… Patrzyłam w mojego ślicznego Jezusa zakochana i zachwycona cała! Dotykałam dłonią Jego policzek i głaskalam go z czułością…
“Jak można Ciebie nie chcieć, kochany?! Jak można za Tobą nie tęsknić! Jak można Ciebie nie pragnąć! Jak można?!”
Umiłowany rozpromienił się bardzo nade mną. A ja głaszcząc Jego policzek, rozmyślałam:
“Adwent powoli dobiega końca. Jak go spędziliśmy? Na radosnym oczekiwaniu i modlitwie, czy na gorączkowych zakupach? Gdzie go spędziliśmy? W kościele, czy też może w galeriach handlowych? Pytam, bowiem w jaki sposób spędziliśmy Adwent, tak spędzimy Święta. Co dla nas jest najważniejsze w Świętach? Gwiazdka? Choinka? Prezenty? A gdyby tego wszystkiego, całej tej otoczki nie było? Gdyby było tylko Dzieciątko?! Tylko Ono! Aż Ono! Bo przecież to Ono, nowonarodzone Dzieciątko Jezus jest Sensem, Istotą Świąt! To Jego narodziny świętujemy! Gdyby było tylko Ono? Czy też byśmy się cieszyli? W oryginale Ewangelii św Łukasza jest napisane, że Jan Chrzciciel zatańczył z radości w łonie Elżbiety, że Chrystus go nawiedził. Zatańczył z radości! Może nam dzisiaj brakuje tej czystej radości Jana. Może brakuje zadziwienia, zdumienia pastuszków. Może brakuje zachwytu mędrców. Nie szukajmy magii Świąt! Odkryjmy na nowo cud Bożego Narodzenia!”

Leave a Reply

Facebook login by WP-FB-AutoConnect