Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo i bardzo zmęczona. Umiłowany mój nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie zakochany cały.
„Odpocznij teraz maleńka Moja. Odpocznij. Zasłużylaś”-wyszeptał z ogniem.
Uśmiechnęłam się do Jezusa od ucha do ucha. I zamknęłam oczy… Leżałam tak chwilę. Jednak zaraz otworzyłam oczy.
„Wiesz mój Jezu? Gdy czytałam o Twojej modlitwie w Ogrójcu… Ty zwracasz się do Boga 'Mój Ojcze’. Ja się zwracam do Ciebie 'mój Jezu’. Gdy sobie o tym pomyślałam ucieszyłam się bardzo! A na sercu zrobiło mi się tak błogo i miękko…”
„Cieszę się, że to zauważyłaś, maleńka Moja!” – wyszeptał Jezus z czułością niezwykłą.
„Zauważyłam. Trudno tego nie zauważyć…” – szepnęłam nieśmiało.
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością.
„Moja maleńka…”
„Mój Jezu…”
Tak szeptały nasze serca. Tańczylismy bardzo w intymności i bliskości bez granic! Mój Jezus i ja.
MÓJ JEZUS!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI