„To Duchowe Dziecko nie nauczyło cię, maleńka, okazywać miłości?” – spytał Jezus łagodnie.
„Kochało mnie, wiem. Troszczyło się o mnie. Karmiło, ubierało, po różnych lekarzach ze mną jeździło. Ale z okazywaniem miłości…”
„Ale kochałaś Je. Kochałaś swoje Dziecko. I teraz kochasz swe Duchowe Dzieci i miłość im okazujesz!”
„Oczywiście. Kocham moje Duchowe Dzieci! Kocham wszystkie razem i każde z osobna. Kocham i staram się okazywać im miłość. Mam nadzieję, że Dzieci wiedzą i widzą moją miłość do nich. Że doświadczają mojej miłości.”
„A kto cię, maleńka, nauczył okazywać miłość?” – spytał Jezus tak jakby nie wiedział.
„W dzieciństwie Babcia. Pamiętam jak siedziałyśmy obie przytulone do siebie… Babcia całowała mnie często i mówiła z czułością:
-Moja kochana Monisiu!
A teraz…”
„Tak?”
„Oczywiście moje Duchowe Dzieci. Okazują mi miłość! Ale przede wszystkim okazywania miłości uczę się od Ciebie! Ty jesteś Miłością i uczysz mnie miłość okazywać! Miłość uczy miłości!”
Jezus objął mnie całą i przytulił mocno do Siebie. Trwaliśmy SERCE przy sercu… Z SERCA Jezusa wyszła Hostia i weszła do serca mego. Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…
MIŁOŚĆ UCZY MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI