Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany moj Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem wielkim. Usmiechalam się do Niego od ucha do ucha i rozmyślałam:
„Dziękuję mój Jezu kochany! Wczoraj byłam na wycieczce! Z tatą, bratem, bratową i bratanicą Michalinką w rezydencji Raczyńskich w Rogalinie. Zwiedziłam pałac, powozownię, galerię obrazów, park, widziałam też słynne dęby rogalińskie!”
Jezus uśmiechał się do mnie cudownie!
„Pogoda była idealna. Nie zimno i nie gorąco. Brat i bratowa bardzo mi pomagali. A Michalika otworzyła 'Ekstremalną Firmę Przewozową’! Pchała mój wózek wytrwale po piaszczystych ścieżkach parku.
-Ciociu, wiesz dlaczego Ekstremalna Firma Przewozowa?! Bo jak wjadę z tobą w jakieś krzaczory to możesz tego nie przeżyć!
– Spoko, Miniu!
Śmiałyśmy się obie! Wypiłam espresso w kawiarni przy pałacu. Ty wiesz, mój Jezu, że luuubię espresso! I galeria… Dawno nie byłam w galerii obrazów. Osiem lat temu ostatni raz. I wczoraj oglądałam obrazy Wyspiańskiego, Fałata, Mehoffera, Wyczółkowskiego i Matejki… Razem z bratową Anią oglądałyśmy. Ania woziła mnie powoli, oddalała od obrazów, żebym mogła dobrze je zobaczyć. Chłopaków i Minię obrazy nie za bardzo interesowały. Szybko obiegli wszystkie sale. A my z Anią powolutku, dokładnie… Pierwotnie mieliśmy jeszcze pojechać do Kórnika, ale zrezygnowaliśmy. Prawie cały dzień spędziliśmy w Rogalinie. W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze do Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie.”
Przerwałam na chwilę i patrzyłam Jezusowi w oczy głęboko…
” Cudownie było! Dziękuję Ci bardzo, mój Jezu kochany!”
” Dla ciebie wszystko, maleńka Moja!” – wyszeptał Jezus rozpromieniony cały.
Umiłowany patrzył we mnie zakochany na zabój, a ja patrzyłam w Niego z uwielbieniem i zachwytem…
WYCIECZKA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI