Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany moj Jezus obejmował mnie z tkliwością niesamowitą i patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem wielkim. Usmiechalam się do Niego od ucha do ucha! Promiennie!
„Wiesz, mój śliczny? Wczoraj misjonarz mówił o Twojej ogromnej miłości! Porównał Twoją miłość do miłości mamy lub taty do niemowlęcia. Do przytulenia do policzka… Że tak kochasz ludzi. Tulisz ich do Swego policzka jak mama niemowlę. Mówił, że jesteś Czułością i Delikatnością samą. Samą Bliskością… Doświadczam tego od dawna. A on wczoraj o tym mówił!”
„Widzisz, maleńka! Jesteś szybsza od misjonarza!” – wyszeptał Jezus z cudnym uśmiechem.
„To Ty jesteś szybszy, mój Jezu kochany!”
Patrzyłam w Jezusa rozpromieniona cała! I dodałam:
„I wiesz? Od razu widać, że ten misjonarz Ciebie zna, że jest blisko Ciebie. Mówił prosto, zwyczajnie a jego słowa trafiały do głębi serca! Łzy po policzkach płynęły mi ciurkiem… Dawno już tak nie miałam. Myślałam, że może serce mi stwardniało. Ale widać, nie.”
„Serce ci Monisiu zmężniało, nie stwardniało. To jest coś innego. Serce twoje jest miękkie. Mięknie jeszcze bardziej. Rozmiękczam je!” – wyszeptał mój umiłowany z lubością.
„A dziś w mojej parafii jest odpust. Przenajświętszej Trójcy. Misje połączone z odpustem! Cudnie będzie!”
Uśmiechnęłam się do mojego słodkiego radośnie! Rozmyślałam…
„Bóg w Trójcy Świętej na pewno jest baaaaaardzo kolorowy! Przecież od Niego pochodzą wszystkie kolory wszechświata! To ON je stworzył. Bóg w Trójcy Świętej cały jest Uśmiechem. To On go stworzył. Bóg w Trójcy Świętej kocha Całym Sobą. On jest Miłością!”
O MIĘKKIM SERCU I TRÓJCY ŚWIĘTEJ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI