SŁONECZKO MOJE!

Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i tulił do SERCA Swego. Patrzyłam w Niego z uwielbieniem i zachwytem wielkim…
“Uwielbiam się w Ciebie wpatrywać! Kochany mój… Słońce moje! Jesteś moim Słońcem! Słoneczkiem moim kochanym! Promienie Twojej miłości rozpromieni ają moje życie. Zalewają moje serce! Miłość szczęście, pokój, radość! Słońce moje!” – szepnęłam z mocą. Głaskalam Jezusa po policzku i szeptałam z czułością:
“Słoneczko moje… Kochane moje…”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością i zachwytem wielkim!
“Ty także jesteś Moim Słońcem, Monisiu kochana!”
“Ja…? Twoim słońcem…?!”
“Jesteś Moim, Słońcem! Słoneczkiem Moim maleńkim. I także radujesz i rozpromieniasz Me SERCE!”
Uśmiechnęłam się mojego Ślicznego Jezusa od ucha do ucha. A On patrzył we mnie z lubością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.