Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem i patrzył we mnie z lubością. Pieściłam SERCE Najdroższe…
„Pocieszasz i radujesz bardzo SERCE Moje, Monisiu słodka! Czy chcesz rozradować JE jeszcze bardziej?”-spytał Jezus żarliwie.
„Tak! Chcę! Pragnę! Bardzo!” – szepnęłam z mocą.
„Zatańcz z NIM!” – uśmiechnął się Jezus cudownie.
„Zatańczyć z SERCEM?!“- szepnęłam uszczęśliwiona.
Jezus skinął głową twierdząco i cudnie się do mnie uśmiechał.
„Jasne!”
Przytuliłam SERCE Jezusa do serca mego i zaczęliśmy tańczyć. SERCE Jezusa aż podskoczyło do góry ze szczęścia! Tańczyliśmy lekko, zwiewnie i żarliwie. SERCE unosiło mnie do góry i zanurzało w Sobie. Tańczyliśmy w miłosnym milczeniu, bliskości i intymności bez granic! Nic nas nie ograniczało! Tańczylismy w szczęściu i wielkiej radości!.
„Uszczęśliwiłaś wielce SERCE Moje, Monisiu!”- wyszeptał Jezus rozpromieniony cały.
„Że też SERCE pragnie tańczyć z takim byle czym jak ja…” – szepnęłam z powagą.
Jezus wzruszył się ogromnie! Niezmiernie! W Jego oczach widziałam łzy…
„Nie jesteś byle czym, maleńka Moja! Jesteś Córką Króla. Księżniczką jesteś! Jesteś duszą, na której mogę całkowicie polegać, i której całkowicie zaufać! Mogę i chcę ci się zwierzać. Nie każdemu mogę. Tobie tak! Jesteś duszą wyprówaną w cierpieniu. Duszą, która wszędzie za MNĄ pójdzie. Nie zostawisz Mnie i nie opuścisz. Jesteś duszą, którą pragnę uszczęśliwiać i rozpieszczać! Duszą, którą ukochałem nad ŻYCIE! Jesteś dla Mnie WSZYSTKIM. Nie jesteś 'byle czym’, Monisiu kochana! Jesteś WSZYSTKIM!”
Z oczu umiłowanego mojego ciekły łzy… I z moich oczu też ciekły łzy. Patrzyliśmy w siebie nawzajem uśmiechnięci, szczęśliwi i zapłakani. Przytuliłam policzek do policzka Jezusa. Trwaliśmy razem SERCE przy sercu, policzek przy policzku. I nasze łzy szczęścia połączyły w w jedno…
DLA JEZUSA JESTEM WSZYSTKIM!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI